Strona 89 z 89

Re: Zafutrzeni - historie o naszych pupilach

PostNapisane: 2016-05-15, 18:07
przez annania
Ata_ napisał(a):Ale piękne kocięta! Gratuluję dokocenia.
A mamusię proponuję wysterylizować [ps_guy_ok]


Wszystkie lecą do sterylizacji :>

Re: Zafutrzeni - historie o naszych pupilach

PostNapisane: 2016-05-20, 03:54
przez malgorzatak
RudaNiepoprawna napisał(a):Ja to w takich bijatykach to bardziej o kota sie szczerze mówiąc bałam. Jak się przyjrzysz to Cyziu ma zapłakane oczko jedno, prawdopodobnie podczas jednych takich zaczepek Piksi musiała go trafić dziobem. Teraz już się tak nie bijatykują. Piksi ma kota całkowicie gdzieś, choć czasem mam wrażenie że specjalnie sfruwa na podłogę tuż obok niego żeby go powkurzać. On już jako prawie dwulatek najchętniej to pewnie by ją upolował, ale ona się nie daje, w końcu ma skrzydła, a kot ostatecznie wie że jego "koniec" nie byłby taki jaki by chciał, gdyby coś jej zrobił :p


Jak mojego Reksia kocio po pyszczku zdzieliło (a kocio było bitewne, podwórkowe), to później przez długi czas jak tylko widział gdzieś kota, to odwracał łepek na zasadzie "kot? jaki kot..." ;D

Re: Zafutrzeni - historie o naszych pupilach

PostNapisane: 2016-05-28, 17:43
przez wanderlust
A ja natomiast podczas wycieczki na wieś zostałam zaszczycona towarzystwem tego oto ślicznego kocurka:

Obrazek
Obrazek

Pożarł troche kurczaka z kanapek, poszedł z nami nawet na spacer do lasu, bardzo chciał wejść i rozgościć się w domku, a do tego był straaasznie gadatliwy ;D Szczęśliwie jak się zbliżała pora wyjeżdżania to gdzieś zniknął, bo nie wiem czy miałabym serce go zostawić [sm] Po uszkach widać, że stoczył już niejedną leśną walkę ^^

Re: Zafutrzeni - historie o naszych pupilach

PostNapisane: 2016-05-28, 18:44
przez RudaNiepoprawna
Superaśny [h]

Re: Zafutrzeni - historie o naszych pupilach

PostNapisane: 2016-05-28, 22:10
przez ene
śliczny :)

a ja dzis spotkalam takiego futrzaka.. przebiegł mi droge i schowal sie na srodku pola :P foto na maxymalnym zoomie bo nie chcialam wlazic na czyjes pole [oc]

Obrazek

Re: Zafutrzeni - historie o naszych pupilach

PostNapisane: 2016-05-28, 23:22
przez wanderlust
Ale gigant ;D

Re: Zafutrzeni - historie o naszych pupilach

PostNapisane: 2016-05-29, 06:48
przez Delillah
Wczoraj odeszła moja psinka, która była u rodziców [placz] [placz] [placz]
Miał 17 lat [sm]

Obrazek

Re: Zafutrzeni - historie o naszych pupilach

PostNapisane: 2016-05-29, 09:27
przez ene
ale wiek to miała ładny, ta psinka. trzymaj sie

Re: Zafutrzeni - historie o naszych pupilach

PostNapisane: 2016-05-29, 20:27
przez Aghoul
Delilah, przykro mi [zm] Trzymaj się [zm]

Re: Zafutrzeni - historie o naszych pupilach

PostNapisane: 2017-03-15, 20:12
przez ene
dawno nie było zdjecia futrzaka.. no to mój:

Obrazek

Obrazek

foty zeszłoroczne [wink]

Re: Zafutrzeni - historie o naszych pupilach

PostNapisane: 2017-10-10, 18:55
przez Araayo
A to moje sierściuchy:
Obrazek
Jak macie ochotę, to zapraszam do pooglądania na fb
https://www.facebook.com/littlePepper0415/

Re: Zafutrzeni - historie o naszych pupilach

PostNapisane: 2017-10-10, 19:09
przez ene
obejrzalam troche na fb i "weird" to one na pewno nie są ;D

Re: Zafutrzeni - historie o naszych pupilach

PostNapisane: 2017-10-10, 19:13
przez Araayo
no nie wiem, nie wiem [lol] [lol]
latają po podwórku, cmyk do domu narobić w kuwetę i heja spowrotem w krzaki
wolą brokuły zamiast mięsa
jedno nie potrafi wskoczyć na parapet, a drugie zeskoczyć
bawią się balonem
i mogę tak wymieniać dalej [z] [z] [z]

Re: Zafutrzeni - historie o naszych pupilach

PostNapisane: 2017-10-10, 19:16
przez ene
wyjasnienie jest proste: to jest kocia arystokracja [wink]

ale mozesz mi o nich opowiedziec na kartce - to zawsze ciekawe ;D